Blog

Szkolenie psów a Pies, który chce z Tobą pracować.

O motywacji, jedzeniu, zabawce i kontakcie z człowiekiem.

W szkoleniu psów bardzo często skupiamy się na tym, czego chcemy psa nauczyć.

„Ma siadać”.

„Ma przychodzić na zawołanie”.

„Ma chodzić przy nodze”.

„Ma nie ciągnąć na smyczy”.

„Ma odwołać się od psa, człowieka albo zapachu”.

Tylko że jest jeden problem, o którym mówi się zdecydowanie za mało:

pies nie będzie dobrze wykonywał ćwiczenia tylko dlatego, że człowiek uważa je za ważne.

Najpierw musi mieć powód, żeby wejść z nami we współpracę.

I właśnie tutaj pojawia się motywacja.

W Psiej Akademii NC patrzę na szkolenie psa nie tylko przez pryzmat samych komend. Interesuje mnie przede wszystkim to, czy pies chce współpracować ze swoim opiekunem, czy potrafi się na nim skupić i czy człowiek jest dla niego realną wartością w codziennym świecie.

Bo bez tego możemy nauczyć psa kilku zachowań na placu treningowym. Problem zaczyna się wtedy, kiedy wychodzimy poza plac.


Motywacja psa nie jest dodatkiem do treningu

Motywacja to nie magiczna sztuczka trenera.

To fundament.

Jeżeli pies nie widzi wartości w tym, co proponuje mu człowiek, jego współpraca będzie przypadkowa. Raz wykona ćwiczenie, innym razem wybierze zapach w trawie, psa mijanego na ulicy, człowieka, kota albo wszystko inne, co w danym momencie okaże się dla niego ciekawsze.

I nie, nie oznacza to automatycznie, że pies jest „uparty”, „dominujący” albo „nieposłuszny”.

Często oznacza po prostu, że człowiek nie zbudował jeszcze wystarczającej motywacji do współpracy.

To ogromna różnica.

Dobry trening psa nie polega na ciągłym zmuszaniu go do wykonywania poleceń. Polega na takim zbudowaniu relacji i systemu pracy, żeby pies miał realny powód, aby wybrać człowieka.


Jedzenie – najprostsza droga do budowania motywacji?

Jedzenie jest jednym z najczęściej wykorzystywanych w szkoleniu psów wzmocnień. I bardzo dobrze.

Ale samo machanie smaczkiem przed nosem psa nie jest szkoleniem.

Jeżeli pies pracuje tylko wtedy, kiedy widzi kawałek jedzenia w dłoni, mamy problem. Chcemy przecież nauczyć psa wykonywać zachowanie na sygnał, a nie podążać za kiełbasą.

Jedzenie może być świetnym narzędziem do:

  • budowania motywacji,
  • nauki nowych zachowań,
  • wzmacniania prawidłowych reakcji,
  • pracy nad skupieniem,
  • zmiany emocji psa wobec określonych bodźców,
  • budowania pozytywnego skojarzenia z człowiekiem,
  • rozwijania samokontroli.

Ale trzeba wiedzieć jak i kiedy go używać.

Co więcej, nie każdy pies będzie miał taką samą motywację pokarmową.

Jeden zrobi wszystko za kawałek mięsa.

Drugi będzie zainteresowany jedzeniem tylko w domu.

Trzeci na dworze nawet nie spojrzy na smaczka, bo środowisko jest dla niego zdecydowanie bardziej atrakcyjne.

I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa praca trenera.


Zabawka – kiedy pies chce się bawić z człowiekiem

Drugim niezwykle ważnym elementem jest motywacja na zabawkę.

I znowu – nie chodzi o to, żeby pies miał w domu pięćdziesiąt piłek.

Chodzi o to, czy zabawa z człowiekiem ma dla niego wartość.

Pies, który potrafi wejść w zabawę z opiekunem, może dzięki niej zyskać dodatkowe narzędzie motywacyjne. Szarpak, piłka czy inna zabawka mogą stać się nagrodą za wykonanie zadania.

Ale zabawa ma też znacznie szersze znaczenie.

Buduje:

emocje, zaangażowanie, szybkość reakcji, koncentrację i relację.

Pies, który nauczył się, że człowiek potrafi być ciekawym partnerem do zabawy, zaczyna częściej sam szukać z nim kontaktu.

I to jest ogromna wartość.

Nie chcemy przecież być dla psa wyłącznie „osobą od miski” i „osobą od smyczy”.

Chcemy być kimś, z kim opłaca się być.


Kontakt z człowiekiem – rzecz ważniejsza niż większość komend

Możesz nauczyć psa pięćdziesięciu komend.

Ale jeśli w sytuacji rozproszenia pies kompletnie nie interesuje się tym, gdzie jesteś, wszystkie te komendy mogą mieć niewielką wartość praktyczną.

Dlatego jednym z fundamentów szkolenia psa jest kontakt z opiekunem.

Kontakt nie oznacza tylko tego, że pies patrzy człowiekowi w oczy na komendę.

Kontakt to między innymi:

  • zauważanie człowieka,
  • sprawdzanie jego położenia,
  • reagowanie na jego sygnały,
  • szukanie u niego informacji,
  • możliwość przekierowania uwagi,
  • gotowość do współpracy,
  • powrót do człowieka po rozproszeniu.

To właśnie takie zachowania chcemy budować od początku.

Bo wyobraźmy sobie spacer.

Pies zauważa drugiego psa.

Napięcie rośnie.

Jeżeli przez całe życie uczymy psa tylko komendy „siad”, możemy mieć bardzo ładne „siad” w domu.

Ale to niekoniecznie rozwiąże problem emocji na spacerze.

Znacznie ważniejsze jest to, czy pies potrafi zauważyć bodziec i nadal mieć dostęp do swojego człowieka.

To jest współpraca.


Nie każdy pies będzie pracował za jedzenie. I bardzo dobrze.

To ważne, żeby powiedzieć to wprost.

Nie istnieje jeden uniwersalny system nagradzania każdego psa.

Jedzenie może być dla jednego psa najlepszą walutą.

Dla innego będzie nią zabawa.

Jeszcze inny pies będzie bardzo mocno cenił możliwość eksploracji, dostęp do zapachu, możliwość pobiegnięcia, kontakt społeczny albo samą możliwość wykonania zachowania, które jest dla niego naturalnie wzmacniające.

Dobry trener nie powinien wciskać każdego psa w jeden schemat.

Powinien obserwować psa i znaleźć to, co dla konkretnego osobnika ma wartość.

Dlatego podczas szkolenia psów w Psiej Akademii NC nie chodzi wyłącznie o to, żeby pies „wykonał komendę”.

Chodzi o zrozumienie:

co motywuje tego konkretnego psa?

Co sprawia, że chce pracować?

Co go rozprasza?

Co powoduje frustrację?

Co zwiększa jego zaangażowanie?

Co sprawia, że zaczyna wybierać człowieka zamiast środowiska?

Dopiero wtedy możemy sensownie budować trening.


Motywacja bez relacji też nie wystarczy

Jest jeszcze druga strona medalu.

Można nauczyć psa, że człowiek posiada jedzenie.

Można nauczyć go, że człowiek ma piłkę.

Można nauczyć go, że człowiek otwiera drzwi, rzuca zabawkę i daje dostęp do różnych rzeczy.

Ale jeśli pomiędzy człowiekiem a psem nie ma komunikacji, zaufania i czytelnych zasad, sam system nagród nie stworzy dobrej współpracy.

Relacja z psem nie polega na tym, że pies robi wszystko, czego chce opiekun.

Relacja to przewidywalność.

Czytelna komunikacja.

Bezpieczeństwo.

Wspólne doświadczenia.

Umiejętność regulowania emocji.

I przede wszystkim – możliwość wzajemnego wpływania na siebie.

Pies powinien wiedzieć, że człowiek jest źródłem nie tylko wymagań, ale również informacji, bezpieczeństwa, zabawy i możliwości osiągania tego, czego potrzebuje.


A co, jeśli pies nie chce pracować?

To pytanie słyszę bardzo często.

„Mój pies jest niereformowalny”.

„On nie chce jeść na dworze”.

„On ma gdzieś zabawkę”.

„On mnie nie słucha”.

„W domu robi wszystko, a na spacerze nie istnieje”.

Zamiast od razu pytać:

„Jaką komendę mam zastosować?”

warto zadać inne pytanie:

„Dlaczego psu nie opłaca się teraz ze mną współpracować?”

Może poziom rozproszeń jest za wysoki.

Może pies jest przemęczony.

Może jest zestresowany.

Może zadanie jest dla niego zbyt trudne.

Może nagroda jest za mało atrakcyjna.

Może człowiek zbyt szybko zwiększył wymagania.

A może pies po prostu nigdy nie nauczył się, że kontakt z opiekunem jest czymś wartościowym.

I wtedy trzeba się cofnąć.

Nie do kolejnej komendy.

Do podstaw.


Szkolenie psa zaczyna się wcześniej, niż myślisz

Jeżeli chcemy mieć psa, który reaguje na człowieka również poza domem, nie możemy oczekiwać, że nagle zacznie to robić w najbardziej trudnym dla siebie środowisku.

Najpierw budujemy zachowanie w łatwych warunkach.

Potem stopniowo zwiększamy poziom trudności.

Dom.

Ogród.

Spokojne miejsce.

Znane otoczenie.

Nowe miejsca.

Rozproszenia.

Psy.

Ludzie.

Zapachy.

Ruch.

I dopiero wtedy oczekujemy od psa coraz większej samodzielności i kontroli.

To jest trening psa, a nie test posłuszeństwa.

Pies ma mieć możliwość nauczenia się, czego od niego oczekujemy.


Dlaczego sam trening posłuszeństwa nie wystarczy?

Bo pies nie jest robotem.

Możemy nauczyć go „siad”, „waruj”, „zostań”, „do mnie” czy „noga”.

Ale życie z psem składa się z dużo większej liczby sytuacji.

Pies musi nauczyć się funkcjonować wśród ludzi, psów, samochodów, zapachów, emocji i codziennych zmian.

Dlatego dobre szkolenie psów w okolicach Rzeszowa powinno obejmować nie tylko naukę komend, ale przede wszystkim budowanie komunikacji i współpracy pomiędzy psem a jego opiekunem.

To właśnie dlatego w Psiej Akademii NC w Łukawcu dużą wagę przykładamy do tego, aby opiekun nie był tylko osobą wydającą polecenia.

Ma stać się dla psa partnerem w pracy.


Pies nie musi być idealny. Musi rozumieć, jak z Tobą współpracować.

Nie szukam psów idealnych.

Bo takich nie ma.

Są psy bardziej i mniej zmotywowane.

Pewniejsze siebie i bardziej wrażliwe.

Szybkie i spokojne.

Towarzyskie i zdystansowane.

Psy, które kochają jedzenie.

Psy, które żyją dla piłki.

I psy, które trzeba najpierw nauczyć, że człowiek może być ciekawszy od całego świata.

I właśnie dlatego indywidualne podejście do psa ma znaczenie.

Nie ma jednego przepisu na każdego psa.

Jest obserwacja, analiza zachowania, odpowiednie środowisko, dobrze dobrana nagroda i konsekwentne budowanie współpracy.


Jeśli chcesz dobrze wyszkolić psa, zacznij od pytania: „Czy on chce pracować ze mną?”

Zanim dołożysz kolejną komendę.

Zanim kupisz kolejny gadżet treningowy.

Zanim zaczniesz wymagać perfekcyjnego chodzenia przy nodze.

Sprawdź podstawy.

Czy mój pies chce mieć ze mną kontakt?

Czy jestem dla niego atrakcyjny?

Czy wiem, co go naprawdę motywuje?

Czy potrafię wykorzystać jedzenie, zabawkę i środowisko jako nagrody?

Czy umiem odpowiednio stopniować trudność?

Czy mój pies potrafi pracować również wtedy, kiedy wokół niego dzieje się coś ciekawego?

Jeżeli odpowiedź na te pytania brzmi „nie”, nie jest to powód do frustracji.

To jest po prostu informacja, nad czym trzeba pracować.

I właśnie od tego powinno zaczynać się dobre szkolenie psa.


Psia Akademia NC – szkolenie psów Łukawiec i okolice Rzeszowa

Jeżeli szukasz szkolenia psa w Łukawcu, Rzeszowie lub okolicach, zapraszam do Psiej Akademii NC.

Pracujemy nie tylko nad komendami.

Pracujemy nad tym, żeby człowiek i pies zaczęli się wzajemnie rozumieć.

Budujemy motywację psa na jedzenie i zabawkę, rozwijamy kontakt z opiekunem, uczymy komunikacji, pracy w rozproszeniach i funkcjonowania psa w realnym świecie.

Bo dla mnie dobrze wyszkolony pies to nie ten, który perfekcyjnie wykonuje komendę na placu.

To pies, który potrafi współpracować ze swoim człowiekiem również wtedy, kiedy świat wokół niego staje się naprawdę interesujący.

Psia Akademia NC – szkolenie psów i praca nad zachowaniem psa w Łukawcu i okolicach Rzeszowa.

Jeżeli chcesz poprawić komunikację ze swoim psem, zbudować jego motywację i nauczyć się skutecznie z nim pracować – zacznijmy od podstaw.

ZAPRASZAMY DO NAS

Koszyk